HistoriaKultura

Choroszcz błyszcząca Nocą Muzeów

Nie tylko największe miasta przygotowały moc atrakcji na tegoroczną Noc Muzeów. W Choroszczy przez w sumie siedem godzin trwały niezwykłe spotkania z historią i jej pamiątkami. Wszystko za sprawą Muzeum Wnętrz Pałacowych, Choroszczy Minionej i Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy.

W sobotę o 17:00 w galerii M-GCKiS nastąpił wernisaż wystawy fanpage-a Choroszcz Miniona. Zabranych powitał Przemysław Waczyński, dyrektor Centrum w cylindrze z epoko Bodo Café. Na ponad dwudziestu reprodukcjach można obejrzeć zdjęcia, które wzbudzały największe emocje w czasie od niedawnego powstania profilu. Jego założyciel, Jakub Bobrowski barwnie opowiadał o historiach związanych ze zdjęciami. Jan Adamski – krajoznawca-regionalista z Towarzystwa Przyjaciół Choroszczy również podzielił się swoją wiedzą na tematy ilustrowane archiwalnymi fotografiami – dodajmy, że była mowa m.in. o łapaniu radzickiego  kukuruźnika za ogon.

Po zapoznaniu się z wystawą i debatach w kuluarach galerii grono miłośników wyruszyło na spacer z Choroszczą Minioną, na przystankach czekały przeźrocza z wizerunkami Choroszczy, której już nie ma. Impreza łączyła pokolenia i poruszała wyobraźnię.

Patronat medialny nad imprezą sprawowała Twoja Telewizja Regionalna i „Gazeta w Choroszczy”.

O 20:00 podróż z Choroszczą Minioną dobiegła końca u wrót Muzeum Wnętrz Pałacowych, które przygotowało liczne atrakcje: instalację na wystawie czasowej „Podano do stołu” zestawiająca ze sobą dawne i współczesne nakrycia i akcesoria stołowe stwarzająca możliwość bezpośredniego kontaktu z obiektem, porównania faktur, ciężaru, dekoracji.

Obok instalacji „Nowinki techniki konta antyki” w hallu muzealnym trwały zajęcia plastyczne inspirowane XVIII- wiecznym portretem konturowym dedykowane osobom z dysfunkcją wzroku. Uczestnicy poznawali różne rodzaje przygotowania portretu: od portretu silhouette do tyflografiki.

Nie brakowało zagadek dla miłośników tajemnic przeszłości. Na tych, którzy w sobotni wieczór pojawili się w gościnnych salach Muzeum Wnętrz Pałacowych czekały interaktywne zajęcia pokazujące sposoby rozpoznawania i badania zabytków. Obrazy badano lampą UV oraz rozpoznawano – także będące własnością zwiedzających – wyroby ze srebra. Kto lubi bardzo dokładne oglądanie muzeów, mógł w Choroszczy pod mikroskopem obejrzeć próbki i odtworzyć na komputerze kolorystykę pawilonu gościnnego.

Wreszcie o 22:00 różnorodnością kolorów rozbłysła tafla głównego parkowego kanału. Wszystko za sprawą lampionów z życzeniami. Dodajmy, że na moment wodowania lampionów ustał trwający od 18:00 ulewny deszcz.

Jednak ani majowa plucha, ani atrakcje innych muzeów nie przeszkodziły, by w przygotowanych w Choroszczy atrakcjach wzięło udział wiele osób. Choroszcz Miniona prężnie rozwijająca się w ostatnich miesiącach społeczność ukazała się jako grupa jak najbardziej realna i zaangażowana w tworzenie nie tylko wirtualnych, ale i tradycyjnych form wydarzeń budujących świadomość regionalną.

Cieszy również rosnąca z roku na rok liczba odwiedzających Muzeum Wnętrz Pałacowych – perłę Choroszczy i pomost między czasami I RP, a naszą współczesnością. Muzeum warto regularnie odwiedzać – jeszcze do końca sierpnia można oglądać bogatą wystawę „PODANO DO STOŁU. Zastawy i akcesoria stołowe XVIII i XIX w.”. Eksponowanych jest ponad 300 przedmiotów wykonanych z porcelany, fajansu, srebra i szkła, które służyły do podawania i spożywania posiłków. Pokazane zostało nie tylko piękno pojedynczych obiektów, jak i całych kompozycji stołowych, ale i rozmaitość ich funkcji oraz bogactwo zmieniających się form i dekoracji.

Wystawa powstała dzięki uprzejmości i użyczeniu zbiorów: Muzeum Lubelskiego w Lublinie, Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Okręgowego w Tarnowie, Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, Muzeum w Nieborowie i Arkadii, Oddział MNW, Muzeum Zamku w Łańcucie, Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

Zatem pamiętajmy o historii i muzeach nie tylko w Noc Muzeów, bo ta następna dopiero za rok!

WJC