Wyjątkowa Kawiarenka Kulturalna

25 marca o godz. 18:00 w M-GCKiS w Choroszczy czeka nas kolejne spotkanie z cyklu Kawiarenka Kulturalna. Tym razem będzie ona wyjątkowa, bowiem pokażemy podczas niej piękny i skłaniający do refleksji film pt. „Koniec Pieśni” Piotra Borowskiego. Stanie się on zaczynem do tego, by zastanowić się nad sensem ogólnie kultury ludowej, nad zachowywaniem starych pieśni i całego dziedzictwa związanego z tradycyjnym śpiewem. Po co śpiewać? Co jest takiego magicznego w nagrywaniu starych pieśni, które nieraz traktowane są z pobłażaniem, jeśli nawet nie pogardą?


Sam proces powstawania filmu „Koniec Pieśni” jest fascynujący. Film Piotra Borowskiego „Koniec pieśni” jest dziełem niezwykłym i wstrząsającym. Ukazuje śmierć pewnej warstwy kultury. Kilkadziesiąt lat temu w domach na Białostocczyźnie rozbrzmiewały pieśni – teraz już się w nich właściwie nie śpiewa. Najdziwniejsze jest to, że odejście pieśni dokonało się jakby mimochodem, niedostrzeżone przez samych mieszkańców. Film pokazuje, jak reagują na nie ci, od których pieśni odeszły. Niespełna trzydzieści lat temu czwórka osób związanych z „Gardzienicami” – Piotr Borowski, Sergio Hernandez, Elżbieta Majewska i Wanda Wróbel – wyruszyło na Wyprawę Zimową (4 grudnia 1980 – 13 lutego 1981), chodząc od wsi do wsi, prezentując przygotowany specjalnie na tę drogę spektakl „Już odchodzimy”. Wieczorami odbywały się Zgromadzenia, na które przychodzili mieszkańcy wsi. Borowski, nagrywając pieśni na magnetofon, dokumentował te spotkania. Kasety z Wyprawy Zimowej leżały przez lata bezużyteczne. Borowski postanowił je w końcu oczyścić, przegrać na płyty CD – i oddać „właścicielom”. Jednak większość z ówczesnych wykonawców już nie żyła (zarejestrowane pieśni wykonywali przeważnie ludzie starzy) – wobec tego Borowski starał się dotrzeć do ich dzieci, wnuków. Oddając pierwsze płyty, słuchając nagrań wspólnie z rodzinami śpiewających, przeżył wstrząs. Wtedy postanowił zrobić ten film.
Serdecznie Państwa zapraszamy na to filmowe etnograficzne misterium.