Bitwa pod Olmontami

W niedzielne południe 14 lipca br. odbyły się uroczyste obchody 250. rocznicy Bitwy pod Olmontami. Ta okrągła rocznica była okazją do przypomnienia walk pod Olmontami z 13 lipca 1769 roku stoczonych przez konfederatów barskich roku pod wodzą Józefa Bierzyńskiego z siłami rosyjskimi pod dowództwem księcia Aleksandra Golicyna. Mimo liczbowej przewagi konfederatów nad wojskami rosyjskimi (4.000 do 800) całodzienna bitwa zakończyła się ich porażką. Polska artyleria brała w niej czynny udział aż do wyczerpania się amunicji. Rosjanom udało się zepchnąć siły konfederatów i skutecznie odpierać polskie kontrataki. Zawiniło tu słabe wyszkolenie i wyposażenie wojsk polskich oraz przestarzała taktyka walki. Polska kawaleria w bitwie tej stosowała karakol zamiast szarżować. Polegała ona na maksymalnym wykorzystaniu siły ostrzału z broni palnej, aby w szeregach przeciwnika  powstał wyłom pozwalający na atak bronią białą. Pod koniec XVIII stulecia taktyka była zastępowana innymi rozwiązaniami, głównie szarżą. W wyniku przegranej bitwy oprócz zabitych i rannych około 1000 konfederatów zdezerterowało i uciekło z pola walki oraz dostało się do niewoli. Hetman Jan Klemens Branicki, który po cichu sprzyjał konfederatom, w salonach ogrodowych zorganizował szpital polowy.

 Organizatorami tej uroczystości byli: J an Litwińczuk, prezes Stowarzyszenia „Olmonty” oraz Krzysztof Marcinowicz, wójt Gminy Juchnowiec Kościelny. Wśród licznie zgromadzonych osób byli między innymi: biskup pomocniczy Archidiecezji Białostockiej Henryk Ciereszko, prof. Romuald Szeremietiew (pochodzący z Olmont), prof. Adam Dobroński, przedstawiciele Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, Starostwa Powiatowego, służb mundurowych: 1.  Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej, Policji, Straży Pożarnej, Bractwo Kurkowe z Ciechanowca pod wodzą marszałka Kazimierza Koczewskiego oraz harcerze. Na zaproszenie Organizatorów byli obecni również przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Choroszczy: Józef Waczyński, Marek Werpachowski, Tomasz Adamski i Przemysław Waczyński.

Pod krzyżami i tablicą upamiętniającą Bitwę pod Olmontami odśpiewano Pieśń konfederatów barskich, przemawiali profesorowie: Adam Dobroński i Romuald Szeremietiew oraz złożone zostały wieńce i kwiaty. Symboliczny wystrzał z armaty, dokonany przez wójta Krzysztofa Marcinowicza zapoczątkował dalszą część tych obchodów. Po uroczystym przemarszu na boisko gminne odbyła się polowa Msza święta celebrowana przez biskupa Henryka Ciereszkę. W dalszej części tych uroczystości na polowej estradzie wystąpił zespół folklorystyczny Koplanianki, Na boiskowej murawie odbył się interesujący piknik historyczny z konfederackim pokazem musztry i umundurowania. Wśród konkurencji dla dorosłych znalazło się między innymi utrzymanie miecza na czas oraz ścinanie głów kapusty. Również dzieci miały swoje atrakcje, bawiąc się na dmuchańcach. Wspólna zabawa pod chmurką zakończyła niedzielne wydarzenie w Olmontach.

Józef Waczyński