Pierwszy rajd rowerowy 19.09.2015r.

Dnia 19.09.15 o godzinie 8.00 wraz z panią Jolantą Dworakowską-Dojlida wyruszyliśmy na pierwszą wycieczkę rowerową w ramach „Koła turystycznego z elementami historii”. Na początku zobaczyliśmy pomnik poświęcony dowódcy oddziałowi powstańców styczniowych i Ksaweremu Markowskiemu w Choroszczy. Zapaliliśmy tam znicz na znak wdzięczności tym dzielnym żołnierzom.

Następnie wyruszyliśmy w miejsce zwane ,,Babią Górą”, na którym znajduje się cmentarz wojenny z 1915 roku. Obejrzeliśmy również figurę Światowida, gdyż dawniej było to miejsce pogańskich kultów, nazywane kiedyś ,,Światkowizną”, lecz po pewnym czasie stało ,,Babią Górą”, od przebywających tam kobiet, które najdłużej były wierne starym wierzeniom i całe lata zbierały się tu potajemnie, aby oddawać cześć bożkowi. Wielkim zaskoczeniem była wiadomość, że jest tu ukryty skarb Jaćwingów, którzy w XIII w uciekli z Drohiczyna.

Po tych nowinach udaliśmy się do Kościuk zobaczyć najstarszą w okolicy sosnę, około dwustuletnią, która wywarła na nas duże wrażenie. Jadąc dalej, do wsi zobaczyliśmy pięć pomników przyrody, którymi były lipy, a wśród nich mała kapliczka. Dowiedzieliśmy się, że chroniła przed pożarami wieś. Po drodze natrafiliśmy też na wiekowy, opuszczony dom, w którym kiedyś mieszkał najstarszy człowiek ze wsi. Drzwi tego domu były otwarte na oścież i aż korciło nas żeby wejść do środka. W podwórzu były stare ule i potężny wiąz podniszczony przez pioruny. Sprawiało to tak dziwne wrażenie, że nazwaliśmy ten dom „Domem Strachu”.

Czas nas gonił, więc zawróciliśmy i pojechaliśmy na tak zwaną ,,Szubienicę”, czyli miejsce straceń Powstańców Styczniowych. Po drodze zobaczyliśmy wielki głaz. Byliśmy zachwyceni jego wielkością. Na Szubienicy p. Jola opowiedziała nam historię tego miejsca. Powieszono tam Powstańców z oddziału Ksawerego Markowskiego, gdyż ktoś doniósł naszym wrogom o powstańczych zamiarach Polaków.

Przy tym pomniku corocznie odbywają się uroczystości patriotyczno-religijne. Później rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski. Na zakończenie stwierdziłyśmy, że: gdyby drzewa i głazy mówiły, opowiedziałyby nam jeszcze dużo rzeczy z historii naszej Ojczyzny.

Uczennica klasy VIa

Natalia Rydzewska