M-GCKiS zaprasza do bibliotek plenerowych

O plenerowej bibliotece i sąsiedzkiej wymianie jako alternatywie dla chwilowo zamkniętej biblioteki miejskiej, a także o trwających pracach inwentaryzacyjnych, rozmawiamy z bibliotekarkami Pauliną Krysiewicz i Ewą Stepaniuk z M-GCKiS.

Czym są biblioteki plenerowe?

Paulina Krysiewicz: Już jakiś czas temu, przy wsparciu gminy Choroszcz, w naszym mieście pojawiły się budki na książki, które zgodnie z promowanym ruchem bookcrossingu miały zachęcić mieszkańców naszego miasta do sąsiedzkiej wymiany książek. Pierwsza stanęła na placu Brodowicza w 2021 roku w ramach akcji „Postój z książką” – została umieszczona przy przystanku autobusowym, by umożliwić osobom czekającym na autobus skorzystanie z niej. W zeszłym roku powstały kolejne budki: na bulwarach przy ulicy Sienkiewicza, na Rynku 11 Listopada oraz przy Kominowym Bajorze.

Jaki jest ich cel?

Ewa Stepaniuk: To świetna opcja dla osób chcących wymienić się książkami, oddać te, które nie są już potrzebne, a znaleźć za darmo coś nowego do poczytania. Obecnie, w związku z trwającym w naszych wnętrzach remontem, a także porządkowaniem księgozbioru, postanowiliśmy przypomnieć naszym mieszkańcom o tej alternatywie, ale także nieco ją wzbogacić. Co tydzień, we czwartki, około godziny 15, będziemy umieszczać w budkach nowy pakiet książek, aż do wyczerpania naszych zapasów.

Na jaką lekturę mogą liczyć mieszkańcy?

Ewa Stepaniuk: Prócz pozycji w ramach sąsiedzkich wymian regularnie, na czas remontu, będziemy uzupełniać budki o ciekawe pozycje. Wiele książek, którymi mamy zamiar się podzielić, trafiło do nas w ramach otrzymanych darów. Znaleźć wśród nich można popularne kryminały, literaturę kobiecą czy książeczki dla dzieci.

I można będzie je sobie wziąć czy trzeba je zwrócić do biblioteki?

Paulina Krysiewicz: Nie trzeba ich zwracać, ale mocno zachęcamy do tego, aby zostawić w ich miejsce jakąś swoją książkę albo tę wziętą – po przeczytaniu – umieścić na powrót w budce. Prosimy też o dzielenie się takimi książkami, które sami chcielibyśmy tam znaleźć, czyli niech nie będą to zdezaktualizowane, stare podręczniki, tylko coś bardziej atrakcyjnego dla fanów czytania.

A co z książkami, które się wypożyczyło z biblioteki przed remontem? Kiedy trzeba je zwrócić?

Paulina Krysiewicz: W tej chwili biblioteka przechodzi generalny remont pomieszczeń, a dodatkowo mamy też obecnie skontrum, czyli inwentaryzację zbiorów – stąd chwilowe zamknięcie placówki. Pracujemy nad tak zwanym ubytkowaniem zbiorów, zliczaniem księgozbioru, słowem: uporządkowaniem książek, zarówno z działu dla dzieci, jak i dla dorosłych. A jest co porządkować, bo nasz księgozbiór to około 25 tysięcy pozycji!

Ewa Stepaniuk: Specjalnie połączyliśmy czas remontu ze skontrum, które musieliśmy przeprowadzić w tym roku. W ten sposób biblioteka będzie nieczynna przez krótszy okres – nie będziemy musieli zamykać jej dwa razy.

Paulina Krysiewicz: Mimo remontu system biblioteczny MAK+ automatycznie generuje powiadomienia skierowane do czytelników o obowiązku zwrotu wypożyczonych książek, ale zapewniamy, że dopóki placówka jest nieczynna, te terminy nie obowiązują. Za to ciągle można się do nas zgłaszać mailowo po kody do platformy Legimi z e-bookami. Adres to biblioteka@choroszcz.pl.

Ewa Stepaniuk: I już dziś zapraszamy czytelników na XX Tydzień Bibliotek. Rozpocznie się on 8 maja. W programie znajdą się między innymi spotkania autorskie i warsztaty, zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Wszystkie szczegóły będziemy umieszczać na stronie Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy oraz na fanpage’ach facebookowych Centrum i naszej biblioteki.